Porównaj warsztaty: dealerzy Rzeszów
Obserwuj "Res Motors" Autoryzowany Dealer Forda Ranking warsztatów według województw lub specjalizacji. Podpowiedź: Wyniki będzie można uściślić przy pomocy wyszukiwarki lub listy opcji.
Fatalna obsługa!!!
PARTACZE I NIEROBY - Nie polecam!!!
A oto moja przygoda z nimi
W 2004 kupiłem u nich kolejne Mondeo. Wszystko było OK, wymiany, przeglądy, itd, itp.
Płaciłem jak za zborze.
Ale - nie dalej jak miesiąc temu silnik zaczą mi młockować (TDCI 186
tyś) w okolicach rozrządu (wymieniany prawie 2 lata temu - więc na
gwarancji jeszcze).
Jeździłem do nich 4 razy i wyglądało to tak:
1. Za pierwszym razem wymienili mi napinacz łańcucha rozrządu (na
gwarancji + rolkę pośrednią osprzętu - do zapłaty)
2. Kolejno pojechałem za tydzień bo dalej coś młockarnio w okolicach
rozrządu. Znajomy mechanik powiedział mi, że to kolo pasowe i napinacz
główny osprzętu (elementy wymieniane były także w lipcu 2009 roku więc
do dziś są na gwarancji). Oczywiście Pan, zobaczył i kazał zostawić
auto. Po 2 dniach zdjagnozowali GĹOĹšNÄ„ PRACĘ POPYCHACZY ZAWORÓW.
Wycenili mi to na 5.300zł - PARANOJA.
3. Odebrałem auto i pojechałem do SZIKA w Tyczynie. Okazał się, że koło
pasowe tak napierdz....ło, że rozwaliło mi w między czasie alternator,
napinacz pośredni, napinacz główny i oczywiście pas wieloklinowy.
Wymieniłem to wszystko i pojechałem do FORDA.
4. Wjeżdżam na diagnozę i ew. reklamację kola pasowego i napinaczy - i
co? - i nic - twierdzą, że elementy były sprawne.
AUTO TERAZ JEĹšDZI CICHUTKO - jak nowe.
Cymbały nawet nie zaproponowały mi zostawienia auta w rozliczeniu za
kolejny nowy.
Zostawiałem u nich kasę za konkretne naprawy, a jak się okazało
wykonywali tylko 40% z nich - SKANDAL.
Zdecydowanie nie polecam - GBURY, PRYMITYWY i OSZUĹšCI.
To mój czwarty a zarazem ostatni ford w życiu.
DNO!
Zgadzam się z tą opinią (1) Nie zgadzam się z tą opinią (0)
Fatalna obsługa!!!
PARTACZE I NIEROBY - Nie polecam!!!
A oto moja przygoda z nimi
W 2004 kupiłem Miondeo. Wszystko było OK, wymiany, przeglądy, itd, itp. Płaciłem jak za zborze.
Ale - nie dalej jak miesiąc temu silnik zaczą mi młockować (TDCI 186 tyś) w okolicach rozrządu (wymieniany prawie 2 lata temu - więc na gwarancji jeszcze).
Jeździłem do nich 4 razy i wyglądało to tak:
1. Za pierwszym razem wymienili mi napinacz łańcucha rozrządu (na gwarancji + rolkę pośrednią osprzętu - do zapłaty)
2. Kolejno pojechałem za tydzień bo dalej coś młockarnio w okolicach rozrządu. Znajomy mechanik powiedział mi, że to kolo pasowe i napinacz główny osprzętu (elementy wymieniane były także w lipcu 2009 roku więc do dziś są na gwarancji). Oczywiście Pan, zobaczył i kazał zostawić auto. Po 2 dniach zdjagnozowali GŁOŚNĄ PRACĘ POPYCHACZY ZAWORÓW. Wycenili mi to na 5.300zł - PARANOJA.
3. Odebrałem auto i pojechałem do SZIKA w Tyczynie. Okazał się, że koło pasowe tak napierdz....ło, że rozwaliło mi w między czasie alternator, napinacz pośredni, napinacz główny i oczywiście pas wieloklinowy.
Wymieniłem to wszystko i pojechałem do FORDA.
4. Wjeżdżam na diagnozę i ew. reklamację kola pasowego i napinaczy - i co? - i nic - twierdzą, że elementy były sprawne.
AUTO TERAZ JEŹDZI CICHUTKO - jak nowe.
Cymbały nawet nie zaproponowały mi zostawienia auta w rozliczeniu za kolejny nowy.
Zostawiałem u nich kasę za konkretne naprawy, a jak się okazało wykonywali tylko 40% z nich - SKANDAL.
Zdecydowanie nie polecam - GBURY, PRYMITYWY i OSZUŚCI.
To mój czwarty a zarazem ostatni ford w życiu.
DNO!
Zgadzam się z tą opinią (3) Nie zgadzam się z tą opinią (0)