Oddajac auto do serwisu należy się spodziewać że mogą twoim autem jezdzić ponieważ podpisujesz kwit w którym zawarta jest klauzula iż wyrazasz zgodę na jazdę próbną .Pytanie co oznacza jazda próbna - 160 km/h w nieznanym kierunku, dla mnine to jakiś absurd. Znajomy mnie zawiadomił iż w miejscu jego zamieszkania szaleje ktoś moim autem .Pracownicy serwisu próbowali się jakoś wytłumaczyć ale dobicie gwożdzia do trumny jest łysy kurdupel zwany szef serwisu.
Gość bez żadnego pojęcia , kultury itd...,kto takiego głąba przyjął do serwisu i do tego jeszcze na szefa.chyba że podejscie wlaścicieli jest podobne w obsłudze klienta więc lysy tak też ich reprezentuje. Szok w dzisiejszych czasach i za takie pieniadze .Z daleka od nich..
Oddajac auto do serwisu należy się spodziewać że mogą twoim autem jezdzić ponieważ podpisujesz kwit w którym zawarta jest klauzula iż wyrazasz zgodę na jazdę próbną .Pytanie co oznacza jazda próbna - 160 km/h w nieznanym kierunku, dla mnine to jakiś absurd. Znajomy mnie zawiadomił iż w miejscu jego zamieszkania szaleje ktoś moim autem .Pracownicy serwisu próbowali się jakoś wytłumaczyć ale dobicie gwożdzia do trumny jest łysy kurdupel zwany szef serwisu.
Gość bez żadnego pojęcia , kultury itd...,kto takiego głąba przyjął do serwisu i do tego jeszcze na szefa.chyba że podejscie wlaścicieli jest podobne w obsłudze klienta więc lysy tak też ich reprezentuje. Szok w dzisiejszych czasach i za takie pieniadze .Z daleka od nich..
Zgadzam się z tą opinią (1) Nie zgadzam się z tą opinią (0)